Ministerstwo Finansów opublikowało projekt ustawy o VAT wprowadzający mechanizm podzielonej płatności (split payment).

Pierwotnie zakładano, że nowe przepisy wejdą w życie już w styczniu 2018 roku. Ministerstwo Finansów przesunęło jednak ten termin po konsultacjach z bankami, które, jak się okazało, potrzebują więcej czasu na dostosowanie swoich systemów informatycznych do nowego prawa. Ostatecznie termin wdrożenia split payment przesunięto o trzy miesiące. Mechanizm podzielonej płatności zacznie więc obowiązywać od 1 kwietnia 2018 roku.

Projekt przewiduje wprowadzenie dobrowolnego mechanizmu, w ramach którego nabywca towarów i usług będzie miał możliwość zapłaty swojemu kontrahentowi kwoty podatku VAT na osobny, dedykowany rachunek bankowy.

Wprowadzenie rozwiązania  podzielonej płatności ma pomóc w walce z wyłudzeniami VAT

Zgodnie z intencją ustawodawcy, wprowadzenie tego rozwiązania ma pomóc w walce z wyłudzeniami VAT. Korzystający z niego przedsiębiorcy mają jednocześnie uzyskać określone korzyści (o czym poniżej).

Zgodnie z podstawowymi założeniami projektu, nabywca towaru lub usługi będzie mógł, jak dotychczas, dokonywać jednej płatności na rzecz sprzedawcy. Jednakże poprzez użycie dedykowanego komunikatu, bank (ewentualnie SKOK) będzie automatycznie dzielił płatność i przekazywał kwotę netto na rachunek bankowy sprzedawcy, natomiast kwota VAT przelewana będzie na osobny, wydzielony dla sprzedawcy specjalnie w tym celu – rachunek VAT.

Wykorzystanie mechanizmu split payment będzie możliwe wyłącznie w transakcjach realizowanych pomiędzy przedsiębiorcami (B2B)

Co istotne, wykorzystanie mechanizmu split payment będzie możliwe wyłącznie w transakcjach realizowanych pomiędzy przedsiębiorcami (B2B). W dedykowanym komunikacie przelewu, o którym mowa powyżej, należało będzie wskazać numer faktury (ewentualnie numer faktury zaliczkowej lub faktury korygującej), NIP sprzedawcy, wartość netto transakcji oraz wartość należnego VAT. Rachunek VAT będzie otwierany przez bank (ewentualnie SKOK) automatycznie (bez konieczności zawierania dodatkowej umowy z instytucją finansową).

Co prawda właścicielem środków znajdujących się na dedykowanym rachunku bankowym będzie sprzedawca (dostawca towarów lub usługodawca). Podmiot ten nie będzie mógł jednak swobodnie dokonywać płatności na poczet innych zobowiązań niż wynikających z przepisów o VAT. Jednakże naczelnik urzędu skarbowego, na umotywowany wniosek posiadacza rachunku, będzie mógł udzielić zgody na inne wykorzystanie środków. Decyzja o uwolnieniu środków VAT, wydawana przez naczelnika urzędu skarbowego, nie będzie uznaniowa, jak pierwotnie zakładano. Decyzja taka będzie obligatoryjna, a odmowa będzie możliwa tylko w ściśle określonych w ustawie przypadkach.

Co do zasady, przedsiębiorca może spotkać się z odmową uwolnienia środków VAT wówczas, gdy w tym samym czasie w firmie prowadzone będzie postępowanie podatkowe. Co istotne, ministerstwo zrezygnowało z przesłanki mówiącej o tym, że może to być dowolne postępowanie. Odmowa może zatem zostać wydana tylko wówczas, gdy w firmie toczy się postępowanie w zakresie podatku VAT. Kontrola celno-skarbowa czy też postępowanie w zakresie PIT nie będą zatem miały wpływu na wydanie decyzji odmownej.

Co ze środkami pozostałymi na rachunku VAT?

Projekt przewiduje również rozwiązanie, zgodnie z którym w przypadku wykreślenia podatnika z rejestru VAT środki pozostałe na rachunku VAT zostaną w pierwszej kolejności zaliczone na poczet zaległości podatkowych tego podatnika wraz z odsetkami. Pozostała część zostanie zwrócona na wskazany przez podatnika rachunek (o ile nie będzie toczyło się względem tego podatnika postępowanie podatkowe, kontrola podatkowa lub kontrola celno – skarbowa w zakresie VAT). Projekt przewidywał również, że w sytuacji, gdy przesłanką wykreślenia z rejestru będzie nieistnienie podatnika (podmiot okaże się w rzeczywistości tzw. „słupem podatkowym”), wówczas środki znajdujące się na rachunku przepadną na rzecz Skarbu Państwa (na podstawie orzeczenia sądu cywilnego). Ostatecznie ministerstwo zrezygnowało z tego zapisu.

Jak była o tym mowa na wstępie, stosowanie mechanizmu split payment ma pozwolić na uzyskanie następujących korzyści dla nabywcy stosującego to rozwiązanie:

  • brak zastosowania sankcyjnej stawki odsetek od zaległości podatkowych (w przypadku, gdy kwota podatku naliczonego wynika z 95% faktur, które zostały zapłacone przy użyciu mechanizmusplit paymentoraz brak zastosowania sankcyjnych stawek 30% i 100% VAT,
  • brak odpowiedzialności solidarnej nabywcy (przewidzianej dla nabywców kilku grup towarów),
  • możliwość uzyskania zwrotu VAT na rachunek VAT w najkrótszym przewidzianym w ustawie terminie 25 dni od daty złożenia wniosku o zwrot, bez dodatkowych warunków,
  • obniżenie wysokości podatku do zapłaty (wg ustalonego wzoru), w przypadku uregulowania podatku z rachunku VAT przed ustawowym terminem zapłaty.

Tytułem podsumowania – o ile powód wprowadzenia regulacji split payment (walka z wyłudzeniami VAT) należy uznać za słuszny, o tyle wątpliwości budzić mogło przede wszystkim rozwiązanie, zgodnie z którym podatnik nie mógł swobodnie decydować o środkach zgromadzonych na rachunku VAT. Uzależnienie możliwości dysponowania tymi środkami od uznaniowej decyzji naczelnika urzędu skarbowego mogło negatywnie odbić się na bieżącej działalności niektórych przedsiębiorstw (w szczególności na ich płynności finansowej). Do tej pory podatnik, dysponując kwotą należności zapłaconej przez kontrahenta mógł podjąć samodzielną decyzję, czy w pierwszej kolejności środki te (w tym kwota odpowiadająca VAT na wystawionej uprzednio fakturze) przeznaczyć na bieżącą działalność przedsiębiorstwa, jak np. zakup towarów i usług, ewentualnie na inne inwestycje. Po wprowadzeniu omawianej regulacji swoboda decyzyjna podatników, jak dysponować posiadanymi przez siebie środkami mogła ulec (w opisywanym powyżej zakresie) znacznemu ograniczeniu. Dlatego opisaną powyżej modyfikację omawianego rozwiązania (decyzja naczelnika urzędu skarbowego co do zasady nie będzie decyzją uznaniową) należy ocenić pozytywnie.

Stan na 31.08.2017